Wisła jest bardzo ciekawą rzeką, pełną niespodzianek, zakoli, starorzeczy.
Wiosłowanie wydaje się być prostą czynnością, ale tak na prawdę istnieje wiele technik wiosłowania i sterowania sprzętem pływającym. Każdy, kto miał okazję płynąć zarówno kajakiem jak i pontonem wie na czym polega różnica. Ale do tej wiedzy dobrze zawsze dodać trochę teorii. Przyjrzyjmy się kształtowi obu pojazdów wodnych. Ponton - ten klasyczny zwłaszcza - jest okrągły, ma płaskie, ale elastyczne dno. Tymczasem kajak jest nieelastyczny, wąski, wydłużony z typowo "łódkowym" dnem, ale za to bardziej zwrotny. Wszystkie te cechy sprawiają, że zupełnie inaczej się nimi steruje. Obciążenie kajaka z jednej strony (zwłaszcza jeśli kierujący usiądzie na dziobie) sprawia, że cały pojazd ma tendencję do nietrzymania prostego kursu. Po prostu środek ciężkości wciąga kajak i kajakarza w rodzaj wiru. Za to ponton nie stwarza takich problemów. Kajak wspaniale sprawdza się, gdy płyniemy z nurtem bystrej rzeki - ponton jest świetny na eksplorowanie dużych przestrzeni wodnych. Wróćmy jeszcze do technik wiosłowania. W kajaku wiosłowanie pełni przede wszystkim rolę sterującą. Możemy płynąć z nurtem rzeki, ale trzeba pilnować, by nas nie zniosło. Stąd charakterystyczny ruch kajakarzy: raz zanurzają wiosło z lewej raz z prawej strony. Ponton może płynąć spokojnie, ale jego konstrukcja, zwłaszcza na jeziorze spowalnia jego ruch. Tu wiosłujący, najlepiej małymi wiosłami po obu stronach, musi przede wszystkim pchnąć pojazd na przód (lub do tył).
Podróżowanie pontonem .